Aukcje - cogdziekupic.pl - Dobre informacje

 


rss Aukcje - cogdziekupic.pl

Wiadomości ze świata aukcji internetowych

Dwie piłki na trzech aukcjach

Piłka pierwsza.Wystawił ją Wojewódzki , jako pierwszą swoją "oficjalną" aukcję na Allegro. Uzyskał za nią cenę 1575 złotych. Piłkę do koszykówki z podpisami znanych postaci życia publicznego nabył użytkownik mwasilewicz1, który odebrał ją na oczach kilku milionów ludzi z rąk Kuby w programie "Kuba Wojewódzki zaprasza". Sympatyczny, jak widać na fotografiach mwasilewicz1 ( jeden pozytywny komentarz ) wystawił wspomnianą piłkę ponownie na Allegro. Chciał za nią dostać 2 tysiące złotych. Na chęciach się skończyło, jedna osoba oferowała tylko 500 złotych. Na aukcję zareklamowaną w telewizji TVN i promowaną na głównej stronie Allegro wchodziło dziennie blisko sześć tysięcy ludzi, na licytację prowadzoną przez mwasilewicz1 - dwieście. Wniosek prosty i ogólnie znany : popularny i "obstawiony" Wojewódzki ( domyślnie ) sprzeda wszystko i to za dobrą cenę, nieznany allegrowicz nie sprzeda tego samego towaru za niewielki procent sumy uzyskanej przez kogoś o ustalonej renomie. Piłka druga.Również od Wojewódzkiego - "poszła" za 1 051,00 zł. Nabywcą jest dobry sprzedawca z Allegro ( ponad 40 tysięcy pozytywnych komentarzy, siódme miejsce w/g rankingu biskupi.pl ) - Rider__Wawa. On zapłacił mniej i chyba tyle ile mu się opłacało zapłacić. Raczej w jego przypadku był to interes korzystny, a zakup wygląda na przemyślany. Wojewódzki jest znany w całym kraju, ale dzięki aukcjom zyskał jeszcze dodatkowych fanów - Rider__Wawa już teraz jest bardziej popularny na Allegro. O przyszłych korzyściach w postaci dodatkowych wejść na swoje aukcje ( a wiadomo co za tym idzie ) i oczywiście o szlachetnym celu na jaki przekazał pieniądze nie wspominając. Wniosek ? I charytatywna aukcja jest biznesem... ale nie dla wszystkich. | Opublikowano: 2006-11-06 01:42:46

Lenovo i Ronaldinho charytatywnie

Znany producent m.in. notebooków - firma Lenovo Group po raz kolejny wykorzystała Ronaldinho, ogólnoświatowego ambasadora marki Lenovo do promowania swoich nowych produktów. Notebooki z serii 3000 zostały podpisane przez gwiazdora Barcelony przez wielu uważanego za najlepszego piłkarza świata od czasów Pelego. Ten wybitny sportowiec, dwukrotnie wybrany przez FIFA | Opublikowano: 2006-11-08 07:12:04

Ukradli księżyc, podpisali książkę

Użytkownik plusant wystawia na Allegro książkę Kornela Makuszyńskiego, "O dwóch takich, co ukradli księżyc", w której jak twierdzi autografy złożyli prezydent Lech Kaczyński i premier Jarosław Kaczyński. W opisie przedmiotu wyjaśnia jak uzyskał podpisy dwóch najważniejszych obecnie osób w naszym państwie, które jak wszystkim chyba wiadomo, występowały klikadziesiąt lat temu w filmowej adaptacji powieści. "Na Allegro zajmuję się głównie sprzedażą książek. Zauważyłem, że pozycje podpisane przez autorów łatwiej sprzedać niż pozbawione takowych. A o autograf w Warszawie nietrudno. Odbywa się tu szereg wydarzeń kulturalnych, literackich, politycznych. Przy okazji bytności w tym mieście odwiedzałem niektóre z nich i uzyskiwałem autografy rozmaitych autorów. Czasem korzystałem z uprzejmości kolegów, czy kuzyna. Kuzyn okazał się szczególnie pożytecznym współpracownikiem, gotów był nawet udać się nawet pod dom generała Jaruzelskiego i pertraktując z ochraniarzami uzyskać autograf tegoż. O licznych jego wyczynach pisać mógłbym długo. Jak nakłoniłem premiera i prezydenta do złożenia podpisów w książce o Jacku i Placku? Otóż osobiście zabrakłoby mi czelności, aby pójść do Jarosława czy Lecha Kaczyńskiego z prośbą o autograf z myślą, że jest to rzecz na sprzedaż ["Panie premierze, proszę podpisać książkę, to się lepiej sprzeda"]. Głosu w gardle by mi nie ostało. Jest jednak pewien życzliwy prawicowiec z warszawskiej Prażki [w sumie opcja bardziej LPR niż PiS], który nie ma takich dylematów. I zadeklarował, że "załatwi" mi te podpisy. Na początku roku udał się do siedziby PiS i wśród licznych poważnych politycznych publikacji zostawił do podpisu także książkę Makuszyńskiego. Prezes PiS [premierem był wówczas jeszcze Kazimierz Marcinkiewicz] podpisał wszystkie książki duszkiem.Następnie ów prawy człowiek udał się do kancelarii prezydenta RP i pozostawił tam prośbę do prezydenta o podpisanie bajki. Prezydent nie podpisał książki od razu, ani w miesiąc, ani w trzy. Zacząłem się niecierpliwić i nawet zwątpiłem, że kiedykolwiek odzyskam książkę [a był już w niej przecież podpis premiera]. Aż tu nagle prawy obywatel pisze do mnie SMS-a, że ma książkę, ale nie chce mi jej oddać... Chciał ją odkupić ode mnie za 30 zł. Długo z nim dyskutowałem i negocjowałem. Nie obeszło się bez pośredników - także stanu duchownego. W końcu, po wielu dniach emocji i wątpliwości - prawicowiec bowiem okazał się człowiekiem zupełnie nieprzewidywalnym - odzyskałem swoją książeczkę. Musiałem też pewną kwotę przekazać na rzecz pewnej praskiej parafii - co uczyniłem bez ból... i nawet ochoczo. Historia mej współpracy z owym prawym typem nadaje się wybornie, by opisać ją w jakimś reportażu czy opowiadaniu, ale to jeszcze nie teraz - chyba, żeby się pojawiała jakaś lukratywna propozycja ze strony mediów, których przedstawiciele przecież też mogą do tej aukcji dotrzeć - przypadkowo czy nie...Tak oto mam tę książeczkę - i jestem głęboko przekonany - że nie ma drugiej takiej w Polsce całej. I wcale tak bardzo nie chcę się jej pozbyć, stąd cena minimalna niska nie jest :-). Ale proszę próbować. Może są zdeterminowani zwolennicy PiS-u, którzy przebiją owe minimum. A może ktoś z PO, czy innych formacji.Ciekawą rzeczą jest ulokowanie podpisów. Otóż premier podpisał się jako pierwszy. Widząc podpis brata swój autograf składał prezydent. Dodam tylko, że wpisał się na tej samej stronie. To bardzo ciekawe, gdzie dokładnie, choć wcale nie zaskakujące - nie jestem fanem psychoanalizy, ale zakładając, że proste czynności nie są pozbawione znaczenia i mówią "jakąś prawdę" o człowieku - to .... :-) Odpowiedzi nie będzie. Pozna ją tylko zwycięzca aukcji - o ile przekroczy cenę minimalną i uiści stosowną opłatę - z góry [nie ma innej możliwości]". Allegro - obecna cena - 69,00 zł - aukcja z ceną minimalną - http://wirtualnetargi.com/?q=aukcja_allegro&nr=139527246 | Opublikowano: 2006-11-10 00:14:38

Taaaki numer

Na Allegro czeka na nabywcę numer telefonu zarejestrowany w sieci Heyah o konfiguracji 880 880 880. Aukcja cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, głównie dowcipnisiów, składających oferty bez pokrycia. Kilkadziesiąt "bidów" zostało usuniętych. Obecnie złożono ofertę o wartości 100 100,00 zł, która jednak nie osiąga ceny minimalnej.http://wirtualnetargi.com/?q=aukcja_allegro&nr=139219101Wydaje się to bardzo dużo, ale unikalne numery osiągają na całym świecie wysokie ceny. Chyba najdroższą w historii telefonii była kombinacja 666 6666, za którą zapłacono w ubiegłym roku w Katarze półtora miliona funtów. Numer podobny do oferowanego obecnie na Allegro, ale lepszy bo złożony z samych tylko ósemek - 8888 8888, uzyskał kilka lat temu w Chinach cenę 270 tysięcy funtów. | Opublikowano: 2006-11-11 01:52:19


1 2 3 4 5


Odwiedź Aparaty cyfrowe i kup cyfrówkę lub lustrzankę. Nie podoba Ci się obecna praca? Zobacz Oferty pracy i znajdź pracę dla siebie. Weź Kredyt na samochód i kup sobie nowe auto. Zobacz najlepsze dekoracje dla Twojego mieszkania w TwojPokoj.pl , zapraszamy do naszego sklepu interenetowego.