opublikowano: 2007-07-20 09:05:34
"Trybuna", 20.07.2007r.CODZIENNIE I PRZEZ CAŁY CZAS Rzadka rzecz: chwalę prawicowego polityka. Ależ nie, nikt z naszych się nie załapał. Ani Jarosław Kaczyński, genialny - pożal się, Boże - strateg, ani lekko rozmodlony i jeszcze lżej europejski Donald Tusk, do którego puszcza oko, hm, lewica w osobie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ani nawet ten, jak mu tam, Mirosław Orzechowski, blady orzeł polskiej edukacji, któremu wiatr (przemian?) bezpowrotnie zwiał z twarzy ostatnie ślady myśli. Chwalę prawicowego polityka z Europy, z Włoch, z którego powinniśmy brać przykład: jeśli jesteśmy o czymś przekonani, jeśli to coś kłóci się prawem, jeśli - to warunek - prawo to jest obiektywnie absurdalne, jeśli postępujemy zgodnie z naszymi przekonaniami i jeśli bierzemy za te przekonania odpowiedzialność, poddając się wyrokom tegoż absurdalnego prawa jesteśmy wolnymi ludźmi.
Paradoks
czytaj całość | URL: http://www.alternatywa.com/modules.php?name=News&file=article&sid=1255