opublikowano: 2007-07-29 23:49:00
- Dzięki Zarządowi Dróg Miejskich czujemy się, jakbyśmy mieszkali w piwnicy albo więzieniu - skarżą się mieszkańcy kamienicy przy Wale Miedzeszyńskim. Miesiąc temu drogowcy ustawili kilka metrów od ich okien wysokie, nieprzezroczyste ekrany dźwiękochłonne. Od tej pory część mieszkań tonie w mroku.
Płot, który wstrzymał słońce
czytaj całość | URL: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4349925.html?skad=rss